Granulat w diecie królika

 

Na samym początku chcę zaznaczyć, że nie jestem od tego, aby doradzać, czy Twój królik ma jeść granulat, czy też nie. Nie jest mi bliska żadna ze skrajności zarówno w temacie podawania granulatu jak i warzyw. Ułożenie diety, niezależnie od gatunku, jest trudnym do zgryzienia orzechem. Warto też mieć na uwadze, że nie ma UNIWERSALNEJ diety. Są pewne bardzo ogólne wytyczne, ale to, jak finalnie będzie wyglądać dieta królika, zależy od dobrej obserwacji przez opiekuna, która przełoży się na odpowiednie dopasowanie poszczególnych elementów do potrzeb pupila.

 

Jak wiesz, 80% diety to siano. Jest to zdecydowanie przeważający element w prawidłowym żywieniu królika (a przynajmniej tak powinno być).

 

Kolejnymi elementami diety są zioła, kwiaty, gałązki, kora, korzenie, nasiona, warzywa, granulat i owoce. Cała ta grupa to pozostałe 20%. Granulat stanowi jedynie kilka procent, czyli niewiele. Powinien być traktowany jako uzupełnienie diety, a nie przeważać w niej, bo gdy będzie go za dużo, może się to odbić poważnie na zdrowiu zwierzaka. Używany z głową, prawdopodobnie nie zrobi krzywdy. Widelec teoretycznie też może zrobić krzywdę, ale używany odpowiednio, jest bezpiecznym narzędziem codziennego użytku. To jaki będzie finalny efekt, zależy od operatora. Granulat, to taki króliczy widelec, który użyty nie tak jak trzeba, może zrobić przyczynić się do pogorszeniu stanu zdrowia zwierzaka.

 

Jeżeli chodzi o obecność granulatu w diecie, to zdania w tej kwestii są podzielone. Nie dziwi mnie to. Jest to temat rzeka. Na całym świecie są różni praktycy, mający czasem skrajnie różne wnioski. Dla jednych możliwe jest odpowiednie zbilansowanie diety przez laika, dla innych nie. Dla jednych warzywa powinny stanowić codzienny element diety, dla innych nie. Nie jestem pewna, czy można sugerować się jednym stanowiskiem w tak rozległym temacie. Wychodzę z założenia, że opiekun powinien wręcz samodzielnie szukać i weryfikować, jaki schemat żywienia jest w przypadku jego zwierzaka najlepszy. To MY jako opiekunowie spędzamy z nim najwięcej czasu i zbieramy najwięcej danych o jego zachowaniu i innych cechach, które mogą być pomocne przy układaniu codziennego menu.

 

Nie neguje tego, jeżeli ktoś nie czuje potrzeby podawania granulatu i dobrze bilansuje ją przy pomocy ziół, warzyw lub innych składników.  Wtedy jak najbardziej granulat do szczęścia potrzebny nie jest. Niektorzy to potrafią lub stosują gotowe, sprawdzone mieszanki (np. Króliziółka od Herbal Pets), jednak wiele osób robi to w ciemno, na tak zwanego czuja, co niekoniecznie może wróżyć dobrze.

 

Analizując wyniki przeprowadzonej przeze mnie jakiś czas temu ankiety, którą wypełniło ok. 1100 osób, zdecydowana większość opiekunów królików podaje do 5 rodzajów ziół i uzupełnia dietę granulatem. Dlatego właśnie ważne jest, aby wybierać dobry granulat, który rzeczywiście będzie uzupełniał dietę, a nie jedynie smakował i zapychał królika. Wsród polecanych granulatów są różne „półki”. Jedne są średnie, inne bardzo dobre, a samo to, że granulat jest bezzbożowy, nie jest wyznacznikiem jakości, więc miejcie to na uwadze, przy kupowaniu karmy. Ja na ogół stosuję granulat z niewielkim dodatkiem zbóż Bunny Basic lub bezzbożowy Beaphar Nature. Nie sugeruje się smakowitością. Sugeruję się przede wszystkim składem.

 

 

⚠️Czym jest granulat?⚠️

Jest to skoncentrowana forma odżywiania, zawierająca sprasowane elementy roślin, spojone lepiszczem. Jest to dodatek, dzięki któremu w postaci niewielkiej ilości pokarmu, możemy dostarczyć wiele składników odżywczych i dlatego właśnie NIE MOŻE on stanowić podstawy diety, jednak w roli niewielkiego dodatku może się dobrze sprawdzić. Króliczy układ trawienny jest dostosowany do trawienia dużych ilości lekkostrawnych pokarmów. Granulat to nie jest to pasza objętościowa. Taką paszą dla królików jest siano. W innym wypadku możemy poważnie skrzywdzić zwierzaka. Są wyjątkowe sytuacje, kiedy dieta królika odbiega od tej standardowej, ale zdrowemu królikowi należy dostarczać duże ilości włókna razem z sianem, a nie w innych formach. Granulat używany z umiarem, obok innych elementów mogących stanowić bazę żywieniową dla królika, może odgrywać rolę podczas tworzenia zrównoważonej diety.

 

⚠️Czym sugerować się przy wyborze granulatu dla królika, który nie ma specjalistycznych wymagań?⚠️

- czytelnym składem, bogatym w zioła, siano, tymotkę

- bilansem składników analitycznych (białko 12-16%, tłuszcz 1-3%, włókno pow. 20%)

 

⚠️Dlaczego nie uważam granulatu za zło konieczne?⚠️

- uniemożliwia on selektywne jedzenie i niejako zmusza zwierze do zjadania całej porcji, która przypada na jedną granulkę. W przypadku króliczych niejadków, które wybierają niewielką ilość ulubionych ziółek, może to być pomocne.

- duża część osób nie ma zbyt wielu rodzajów ziół, dieta ich królików jest monotonna. Stosując dobrej jakości granulat, urozmaicamy ją i uzupełniamy w witaminy, mikroelementy.

- nie każdy królik może jeść warzywa, które też często są zalecane jako element diety, dlatego granulat może być dla takich zwierzaków dobrą alternatywą.

- jest to poniekąd wygoda dla właściciela, że nie musi się męczyć z układaniem każdej porcji ziół, bo ktoś to już zbilansował za niego, tworząc granulat (oczywiście mam na myśli TYLKO te granulaty dobrej jakości).

 

❓Czy ja daję swoim królikom granulat?❓

Tak. Daję im granulat, taki który jest w formie peletu, jest bogaty w zioła, ma odpowiednio zbilansowany skład, a producent nie krył się z tym, czego użył do przygotowania go. Daję po 2-3 granulki na głowę.

 

Nie mam obaw przed podawaniem granulatu ponieważ:

- moje króliki jedzą mnóstwo siana. Gdybym nie miała własnego siana i awaryjnie dostawcy, który serwuje duże paczki za przystępną kwotę, to puściliby mnie z torbami 😀

- ich bobki są piękne, kształtne, suche i złociste. Niejeden królik może nam pozazdrościć.😎

- zęby są ładnie ścierane, waga jest stabilna, a wyniki badań nie budzą niepokoju😍

 

 

‼️Podsumowując‼️

Granulat jako podstawa - stanowcze NIE.

Granulat jako niewielki dodatek diety (2-3%) - nie uważam tego za krzywdę.

 

To jak będzie wyglądała dieta Twojego królika zależy od Ciebie, a to, czy będzie ona odpowiednia, zależy od tego jak dobrze idzie Ci obserwacja. Króliki może nie mówią, ale po ich zachowaniu można wiele wywnioskować. Kiedy królik nie je siana? W pierwszej chwili pomyśl, czy nie przekarmiasz go czymś innym, zrób mu kilka dni jedynie z siankiem i wodą. Może to rozwiąże Wasz problem. Jeżeli nie to jest przyczyną, to warto wymienić sianko na inne lub dokupić tymotkę i zmieszać z sianem. Gdy jedno i drugie zawiedzie, konieczna jest kontrola u weterynarza, bo królik może mieć problemy stomatologiczne. Zjadanie za małej ilości siana może się objawiać także małymi i ciemnymi bobkami. Jeżeli nie przypilnujesz swojego królika, aby spożywał duże ilości błonnika (czyli przede wszystkim siana), to nie będzie dobrze. Od tego jesteś, aby nie tylko rozpieszczać, ale także dbać o prawidłową dietę i czasem nakładać sankcje na niektóre przysmaki.

WYNIKI ANKIETY DOTYCZĄCEJ ŻYWIENIA KRÓLIKÓW DOMOWYCH:

POMOC W SPRAWACH KRÓLICZYCH:

USZATKOWE.RADY@GMAIL.COM
 

©Uszatkowe Rady
UR Magdalena Kępisty 
ul. Czarnieckiego 38/2
25-132 Kielce
tel.: 668-278-979
 sklep.uszatkowerady@gmail.com
NIP: 9592033988
Numer weterynaryjny: PL2661023p
  • Facebook Social Ikona
  • Instagram Ikona społeczna
  • YouTube Ikona społeczna